“Za co kocham jesień”- spotkanie z “Towarzystwem Przyjaciół Sztuk Pięknych”

W sobotę 18.11.2023 r na spotkaniu „Klubu nad Silnicą” gościliśmy grupę Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Goście zaprezentowali nam program  artystyczny pt. „Za co kocham jesień”. Zaprezentowano obrazy o tematyce jesiennej autorstwa członków Towarzystwa.                

Program prowadziły panie Elżbieta Goraj i pani Grażyna Górska z Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych.

Klimat spotkaniu nadawał przygotowany wystrój sali ; bukiet z jesiennych liści, pokaz slajdów ze zdjęciami kolorowej jesieni a dopełniały wystroju piękne obrazy jesienne autorstwa pana Mirosława Modysia.

 Pani Elżbieta Goraj  wprowadziła słuchaczy w temat spotkania, mówiąc za co kochamy  jesień ; to za atmosferę nostalgii za melancholię za kolory spadających liści, za czas zadumy. Wszystko to odzwierciedla poezja, gdzie tematem przewodnim jest jesień.                       

Potem usłyszeliśmy wiersze recytowane przez autorów. Pierwszy jesienny wiersz przeczytał pan Bogumił Wrotkiewicz, jak zwykle w ogromnie oryginalnym kapeluszu, który przykuł uwagę słuchaczy.

Następnie goście czytali swoją poezję; pani Gutowska, pani Raczyńska, pani Anna Lachnik, panie Maria Chatys i pani Helena. Wszystkie wiersze mówiły o jesieni, były piękne, pełne nostalgii i zadumy. 

Swoje wiersze  deklamowali też pan Jerzy Wójtowicz, pani Marianna Piotrowska, panie prowadzące program, wszystkie utwory mówiły z sympatią  o tej malowniczej porze roku, jedynie pan Ryszard Rumas wyłamał się z ogólnej apoteozy jesieni  i zaprezentował  utwór pt. „Wiersz o niekochanej jesieni”.

Spotkanie było bardzo przyjemne, wiersze liryczne, nostalgiczne z przyjemnością słuchaliśmy recytowanych utworów a otaczające nas obrazy pokazujące jesień  podnosiły atrakcyjność spotkania.

 Cieszymy się, że możemy spotykać się z   Towarzystwem Przyjaciół Sztuk  Pięknych i już czekamy na następne spotkania.                                                                                                                                                                                                                                                                                                Ewa Rudawska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *