„Poezja o prozie życia” w Klubie Nad Silnicą –  poranek poetycki  poprowadziła Anna Krzyczkowska .       

W sobotę 16 maja w Klubie NAD SILNICĄ odbył się poranek poetycki pod tytułem „Poezja o prozie życia”. Temat ten swoimi wierszami ilustrowało troje poetów – jeszcze nie wieszczów – Jan Jabłoński, Wojciech Kołodziej i Anna Krzyczkowska. W prezentacji pomagali im przyjaciele: Weronika Czerw, Jarosław Karpiński i Jaga Machocka.

Poetów było troje, ale to spotkanie z poezją nie było poświęcone żadnemu z nich, bo osoby poetów nie były tu najważniejsze. Ważna była poezja. Ich słowa. Ich postrzeganie rzeczywistości, w dodatku tej szarej. A że ludzie patrzą przez okna, a poeci przez witraże, to postrzeganie może bywać niezwykłe, było więc poważne, wzruszające, cyniczne, ironiczne, satyryczne…

Wybrany temat był bardzo trudny i mało intrygujący – proza życia – ale zrobiona na poetycko. Przemawiały tylko wiersze. Komentarzem było to, co słuchaczom przyszło do głowy, gdy ich słuchali.

Ta proza życia podzielona została na 7 różnych odsłon codzienności:

Pierwsza odsłona tytułowej prozy życia to po prostu życie, jego przebieg.

Drugi prozaiczny aspekt życia to ludzie – człowiek jego poczucie i miejsce.

Trzecią niezbyt miłą. ale naturalną przypadłością życia, było przemijanie i związana z tym starość.

Kolejna ważna życiowa sprawa to uczucia i wartości, jakie wybieramy w życiu.

Następnym aspektem była zwykła, szara codzienność i wszystko, co z sobą niesie.

Poruszony został też temat rzadko pojawiający się w liryce, ale jakże mocno kształtujący naszą codzienność – czyli polityka, a raczej jej poetyckie oceny.

A na koniec poeci wyjawili, czego się jeszcze spodziewają od życia, jakie mają  plany i marzenia – oczywiście nie jakieś nierealne ale zwykłe, życiowe, wręcz prozaiczne…

Wszystko to ilustrowane było wierszami przemawiającymi do słuchaczy, o czym świadczyły ich reakcje i opinie wyrażone po zakończeniu programu.

Wyżej wymienieni poeci mają nadzieję, że to nie ostatni taki program poetycki i już im chodzi po głowie temat następnego spotkania poetyckiego – tym razem bardziej intrygujący, bo miłość, namiętność i seks. Poetycko oczywiście.

                                                                                     Anna Krzyczkowska

Jeden z wierszy przedstawionych w programie „Poezja o prozie życia”:

Jan Jabłoński

***

Życie smaków ma dużo

Jak w egzotycznym menu

Miłość smakuje burzą,

Samotność bez smaku aż mdli,

Rozpacz jest ostra jak chilli,

Tęsknota ma coś z wanilii,

Radość smakuje ptysiem,

W niej nutka kremu się tli,

Z rozkoszą zjadłoby się

Samotność bez smaku aż mdli…

Smutek jest słony jak łza,

Ciii… lepiej niech sobie śpi,

Jak się obudzi, to trwa

Samotność bez smaku aż mdli,

Rozpacz jest ostra jak chilli,

Tęsknota ma smak wanilii…

Zdjęcia: Anna Krzyczkowska

Zdjęcia: Ewa Rudawska i Barbara Grzesiak