W dniu 23.04.2026 r. wybraliśmy się na wycieczkę do Pałacu Popielów w Kurozwękach.
Kurozwęki to wieś w gminie miejsko wiejskiej Staszów w województwie Świętokrzyskim.
Około drugiej połowy XIV w. Dobiesław z Kurozwęk wybudował drewniano-murowany zamek, siedzibę rodu Kurozwęckich. Początkowo miał charakter obronny. Później wielokrotnie zamek przebudowywano, aż osiągnął obecną formę. Przed 1400 r. Kurozwęki otrzymały prawa miejskie. Miasto było własnością Kurozwęckich – herbu Poraj, a później Lanckorońskich – herbu Zadora, Sołtyków – herbu własnego i Popielów – herbu Sulima. W 1870 r. Kurozwęki utraciły prawa miejskie. Pałac w Kurozwękach jest, po mieczu, w rodzinie Popielów już przeszło 190 lat, a po kądzieli są tutaj od 700 lat.
Pałac w Kurozwękach wraz z otaczjącymi go gruntami powrócił do swych prawowitych właścicieli – rodu Popielów herbu Sulima. Obecny właściciel Pałacu, najmłodszy z rodziny Popielów, mieszka w dawnym budynku gospodarczym obok Pałacu.
Nasi seniorzy z ŚUTW zwiedzali Pałac Popielów wraz z Muzeum Czterech Rodzin, które mieści się na jego ostatniej kondygnacji oraz brali udział w safari wśród hodowli bizonów.
Muzeum prezentuje pamiątki rodzinne (m.in. fotografie, srebra, zegary, porcelanę) i dziedzictwo kulturowe Polski ocalałe z pożogi wojennej. Prezentowane są dzieła malarzy włoskich i polskich.
Pałac Popielów łączy czas przeszły i teraźniejszy, atmosferę starego polskiego dworu oraz tradycyjnej gościnności. Po zwiedzaniu lochów pod Pałacem, zjedliśmy obiad w sali pałacowej, przy stołach nakrytych białymi obrusami.
Na safari wśród hodowli bizonów pojechaliśmy stylizowanym wozem westernowym ciągnionym przez traktor. Tam, oczywiście nie wysiadając z wozu, mogliśmy z bliska przyjrzeć się bizonom i zrobić zdjęcia.
Hodowla liczy około 100 bizonów amerykańskich i pasie się na rozległych łąkach bezpośrednio za pałacem. Bizony sprowadził z Belgi w grudniu 2000 r. Marcin Popiel. Podczas safari mogliśmy zobaczyć dwa nowo narodzone, zaledwie dwudniowe, bizonięta o charakterystycznej jasnej sierści.
Na terenie zespołu pałacowego znajduje się ujeżdżalnia koni i kucyków oraz zabudowania, w których znajdują się alpaki.
Dużą atrakcją są też 3 pomnikowe platany kloniste. Te ponad 200-letnie majestatyczne drzewa o charakterystycznej łuszczącej się korze są unikalnym elementem krajobrazu i znajdują się w rejestrze pomników przyrody.
Tego dnia pogoda nam sprzyjała. Było słonecznie choć trochę wietrznie.
Na zakończenie zwiedzania mogliśmy pójść do pałacowej kawiarni na dobre domowe ciasto i kawę lub do Browaru Popiel na niepasteryzowane piwo.
Kielce dn.02.05.2026.
Tekst i zdjęcia: Zofia Wedder









