Dodane przez: Mira Banaś (2017-12-05)
Artykuł przeczytano: 64 razy.

Halina Główkowska

04-12-2017r.

"Babcia ma bzika ,dziadek konika"- występ kabaretu „Trzeci Bieg „ przy ŚUTW w Kielcach.

W sobotę o godz.10.oo wypełniła się sala w Muzeum Historii Kielc sympatykami naszego ulubionego kabaretu Trzeci Bieg – prowadzonego przez ,pełną pomysłów inscenizacyjnych i literackich oraz wykonania Annę Krzyczkowską na  przedstawieniu Babcia ma bzika ,dziadek konika ( bo to ich życia sens i logika). Na wstępie Igor Głowacki wyświetlił obrazki z poprzednich przedstawień, gdy skład osobowy był pełny. W dzisiejszym wydaniu zabrakło Janusza Kubary zmarłego, jesienią tego roku, nieodżałowanego Kolegi pełnego temperamentu, koleżeństwa, dżentelmena, solisty i współtwórcy kulturalnej zabawy z kabaretem, w czasie występów.

Program poprowadziła autorka  świetnych literackich tekstów, scenariusza i piosenek Anna Krzyczkowska i pierwszą piosenkę odśpiewała Teresa Mróz, a jej tytuł „My jak dzieci, bo to fajnie zachować w sobie , przez całe życie coś z dziecka ; To my jak dzieci, ciągle jak dzieci „. Dalej Ania uznała, że słuchacze ŚUTW mają jakieś hobby tj zainteresowania i jest to zawarte ww. tytule przedstawienia i kolejnej piosenki. Rozwijanie zainteresowań można po zajęciach naszego uniwersytetu kontynuować w Klubie Słoneczko i Klubach Seniora o czym piosneczkę wykonały Grażynka i Jola: „Zajęcia w różnych dziedzinach wciągają jak kokaina, daremnie na babcię i dziadka czeka rodzina- bo w klubach tak fajnie jest”. Ale trzeci wiek jest bardzo zaangażowany w sprawy wnucząt i tych nie zaniedbuje i dopilnowuje udział wnucząt w dodatkowej pozaszkolnej edukacji, co trochę utrudnia randkowanie, piosenka „Ale za to w niedzielę .. spotkamy się w kościele” śpiewała Terenia. Z wnukami wiążą się sprawy oszczędzania na sobie, by one miały to o czym zamarzą, stąd wizyty w lumpeksach i tanie ubieranie i piosenka Joli i Tereski o „Tanich” paniach. Kolejne hobby przedstawiono w piosence  -O tyciu -  gdy minęła kopa lat i coraz ciężej się żyje to starzeję się tak, że się tyje i tyje, w tym samym wykonaniu Joli i Tereski. Na punkcie zdrowia też mamy bzika zaśpiewała Ninka lekomaństwo jest dość kultywowane, zwłaszcza ”Suplementów garsteczka raz na dzień i tak jakby lat dziesięć miał mniej”. Jola odniosła się do polityki, to też jest w naszym zasięgu zainteresowań, bo to gimnastyka dla języka „ W telewizji farmazony, agitacja też z ambony Gimnastyka dla języka dla języka- Polityka .Europa się rozpada, a tu się o bzdurach gada”. Inne rozrywki są nam podsuwane to seriale „Kto kogo go pokocha? Kto kogo zabije? I czy się wyjaśni – to dziecko to czyje? Na srebrnym ekranie śledzić fabułę babcia się stara…”lecz czasem przyśni jej się życie prawdziwe choć nudne to całkiem szczęśliwe” zaśpiewała Grażynka. Wśród hobby jest u babć sezon, gdy siedzi w słoikach, bo dla wnuków to najzdrowsze, co babcia zamknie w słoiku. Dziadek zaś oddaje się produkowaniu nalewek. Są też amatorzy portali randkowych w internecie – piszą, flirtują się podkręcają – a to może doprowadzić do grzechu !  Raj z tego mogą mieć oczywiście plotkary, o tym duży wierszyk powiedziała Jaga .Tereska  dodała „ żegnajcie już amory, pieszczoty ulubione, o których marzę sama choć miłość jest dla par” Ale nie jest tak źle, zostało nam balowanie ze Stachem i Rychem i Zdzichem na  tzw. domówkach z Krysią i Danką bo- „ młodych nie ma , chata wolna o będzie bal „ zaśpiewała Grażynka. Zniżki na komunikację miejską tez dają szansę realizacji marzeń o podróżach, piosenkę o niej zaśpiewała Ninka” Złoty pięćdziesiąt za bilet – - cena dziecinna ulgowa w którą chcesz stronę wycieczka autobusowa”.  A teraz o dziadkach złotych rączkach - „Furteczki ,ławeczki, krzewy, tuje mnie podwójnie to kosztuje, bo się zawsze kończy źle, kiedy za cos weźmie się”. Bo na starość tak się zmienia, że człowieka ciągnie ziemia. „Miast od dołu wąchać kwiatki lepiej zasadź sam rabatki. I myk, myk na działeczkę, by podlać tam grządeczkę – porzeczka, jabłoneczka , altanka i ławeczka to jest dziadka raj, więc ma w sercu maj.” Z naszych nałogów można wymienić w starszym wieku palenie i picie co nam skraca życie. Ale dużo gorsze jest nałogowe uprzykszanie życia! By nie słuchać marudzeń i narzekań PRZED UPIERDLIWOŚCIĄ – chroń nas Panie Boże!  A nasze talenty? Liryka, liryka –„  Babciu kochana, zmiłuj Boże drogi, może już lepiej  lepić pierogi, niż wiersze składać w chmurki i humorki. POETKĄ BYĆ, aż strach! Afektacja, afektacja ckliwa kompromitacja, frazeologia i dno…” W robieniu zdęć nie najważniejsza jest jakość aparatu fotograficznego, ale oko fotografa, czyli talent. I oto ballada o zdjęciach „Na swej pamięci już nie polegaj, lepiej na pamięć wszystko już zbieraj, więc miej aparat w każdym momencie, BO ZAPAMIĘTASZ JAK ZROBISZ ZDJĘCIE. Więc ma kabaret wielkie zacięcie – to zapamiętasz, jak zrobisz zdjęcie.” Kiedy jest ci źle, to odkrycie zrób takie –że:

Nie ma jak kabaret – on lek na to ma

Nie ma jak kabaret -  z błędów pośmiać też się da

Nie ma jak kabaret – szare  wnet zamieni tło

Nie ma jak kabaret – więc poszukaj w sobie go

                W dzisiejszym przedstawieniu kabaretu wzięły udział : Anna Krzyczkowska, Jaga Machocka, Nina Łucak, Teresa Mróz, Jola Mojecka, Grażyna Sygut.

 Produkcję oglądała i świetnie się bawiła ,a też wrażenia spisała Halina Główkowska.

 Fotografie ze spotkania wykonał Bożena Kwapińska.

 Zdjęcia ze spotkania w Galerii Klubu nad Silnicą - http://www.sutw-kielce.pl/index.php?id=1271

Zapraszamy 8 lutego2018 r. na występ kabaretu w Małej Sali w Kieleckim Centrum Kultury w godz

po południowych.

 

Janusza Kubary pamięć uczcił Zespół , wraz z obecnymi widzami Klubu balladą.

Ballada o Januszku 2

Nam się trafiło tak w kabarecie.

Że był człowiek najlepszy w świecie,

U nas otaczał go pań wianuszek

Bo wyjątkowy był nasz Januszek!

                W popularności on miał wyniki,

                Bo śpiewał pięknie, niczym słowiki

                A w to co robił, wkładał duszę

Bo wyjątkowy był nasz Januszek!

 

,On zagrał w życiu ról zatrzęsienie,

Bywał najlepszy na naszej scenie

I to nasz król był, a nie Kopciuszek,

Bo wyjątkowy był nasz Januszek!

                Na próby ciągle on musiał ganiać,

                Wciąż spełniać wszystkich miał wymagania,

                Lecz działał wszędzie jak dobry duszek,

                Bo wyjątkowy był nasz Januszek!

Choć wokół niego same hetery,

On dżentelmena wciąż miał maniery

I cierpliwości był on geniuszem

Bo wyjątkowy był nasz Januszek!

                Gdy Go fantazja cudnie poniosła,

                To z nim nie jesień była, a wiosna ,

                On śmiech nam dawał i dużo wzruszeń,

                Bo wyjątkowy był nasz Januszek!

Teraz w anielskie już wstąpił chóry

I patrzy na nas z wysokiej chmury,

A ja zawołać do Niego muszę,

Niezastąpiony jesteś, Januszek!