Dodane przez: Mira Banaś (2017-11-28)
Artykuł przeczytano: 79 razy.
Bogda Matachawska
26-11-2017r.
Pamięci naszych przyjaciół Zofii Korzeńskiej i Celiny Ślefarskiej.

Wspominamy Zofię Korzeńską  i Celinę Ślefarską.Spotkanie w dniu 25 listopada 2017r było przygotowane przez członków Tow. Przyjaciół Sztuk Pięknych w Kielcach i poświęcone Członkiniom , które niedawno odeszły z ich grona. Spotkanie zaszczycili przedstawiciele  Rodziny p. Zofii Korzeńskiej (córka) i p. Celiny Ślefarskiej (mąż i córka).Pierwsza część spotkania przybliżała nam  Zofię Korzeńską  ( 25..3.1931r – 15.09.2016), a Jej  osobowość i twórczość omówił  Krzysztof Nawrot. Pani Zofia to poetka, eseistka, krytyk literacki, autorka 8 tomików poezji, licznych esejów, wstępów do różnych  utworów literackich itp. Zofia Korzeńska była kobietą, która nade wszystko kochała  Boga, twórczość literacką i książki. Mimo swych 85 lat ciągle wydawała się młodą pełną sił kobietą. Jej motto, to :”zdążyć z uśmiechem  przed pierwszą łzą”  To Ona dawała przyjacielskie wskazówki młodym adeptom poezji, była osobą którą wszyscy lubili i cenili, która wszystkich ujmowała swym nieśmiałym ale serdecznym uśmiechem. Kochała ludzi, przyrodę, zwierzęta, ale przede wszystkim kochała swą rodzinę, rodzinną wioskę Mazury (woj. podkarpackie), tomiki  poezji  dawała za darmo swym przyjaciołom i słuchaczom  na wieczorach poetyckich, chcąc przybliżyć swe przemyślenia do szerokich kręgów czytelników.
Wybrane wiersze  Pani Zofii przedstawiały : Anna Lachnik, Elżbieta Janota, Krzysztof Nawrot. W jednym z wierszy pisze: „…..Byśmy chcieli widzieć, myśleć i czuć”, „Padłszy to odpocznij i podnieś się/ bo trzeba iść…..iść. /  Wszak sens leży w IŚCIU. / Muszę iść, kiedy nawet leżę/ choćby tylko w myślach. / Trzeba iść i dojść TAM!”.  W innym wierszu „Jestem”: „…..Jestem więc na wieczność/ I……po coś? Tu jestem. / Po co jestem?/ Dziękuję Ci Ojcze, / ze jestem”.  W innym  pisze:” …..w naszym wieku zaczynamy jesienieć…..przed sobą  mój miły ani się nie schowasz, ani nie uciekniesz…”
Drugą bohaterką spotkania była pani Celina Ślefarska (25.11.1963 – 31.07.2017), poetka, malarka, matka, żona, człowiek pełen pokory. Widziała i zachwycała się pięknem otaczającej  Ją  przyrody, kochała swą rodzinę, ludzi, nie obojętna była na sprawy społeczne, zawsze wierna wartościom, którymi się kierowała : miłość, rodzina, wiara w Boga”. Była gorącą patriotką, twierdziła, że „porozumienie jest jedyną drogą  do celu”. Jeden z wierszy dedykowała koledze Markowi S „igła i nitka”, w jednym z ostatnich wierszy „Prośba” : „po mnie nie płaczcie”
Wiersze pani Celiny prezentowały:  Elżbieta Janota, Dorota Putowska, Elżbieta Gacek, Anna Lachnik. Swe własne utwory poświęcone Koleżankom przedstawiły Marianna Piotrowska, Jolanta Jurek, Janina Raczyńska –Kraj, Małgorzata Sajkiewicz-Kręt a pan Andrzej Piskulak swą wypowiedzią przeniósł nas w minione czasy, kiedy wspólnie z p. Celiną redagowali m.in. Gazetę Samsonowa.
Występujący m Osobom towarzyszyły wyświetlane na ekranie slajdy przygotowane przez Anię Lachnik i pokazujące nasze bohaterki w różnych miłych sytuacjach,   na sztalugach  były zawieszone  m.inn. obrazy  pędzla p. Celiny  .
Spotkanie prowadzone przez Marię Salus i Małgorzatę Sajkiewicz  było bardzo  wzruszające, zwłaszcza po wypowiedziach członków Rodzin,  przypomniało nam  Ich wiersze i  pozostawiło w pamięci Ich sylwetki i myśli…
Starała się opisać i przedstawić bohaterki spotkania Bogda Matachowska , zdjęcia wykonała Anna Lachnik