Opowieść o Annie Kiechner, pamiętniczkach i kilku innych mało znanych Kielczankach

      Anna Kirchner, pamiętniczki i inne mało znane kielczanki – prelekcja Krzysztofa Myślińskiego

W dniu przestępnym 29 lutego 2020r. Krzysztof Myśliński opowiedział zebranej publiczności o kielczankach z XIX/XX wieku, które zapisały się w dziejach Kielc, ale są mało znane.

Pierwszą bohaterką była Anna Kirchner urodzona w 1888r jako córka Wincentego i wnuczka Ignacego, nauczycieli szkół gimnazjalnych w Kielcach. Jako 9-letnia dziewczynka pisała pamiętnik-dzienniczek w formie listów do kuzyna Tadeusza. Opisywała  codzienne swe życie, spacery z rodziną, odwiedziny u rodziny w Warszawie. Tam bywała m.in. w Teatrze Nowym, w licznych kawiarniach i na wystawach malarskich.

Zachwyciła się wystawianymi w Rotundzie „panoramami” malowanymi m.in. przez Jana Stykę i innych malarzy. Była to „Panorama Tatr” (1896r), „Bem w Siedmiogrodzie” (1897r. a ponieważ Węgrzy nie zapłacili za zamówiony obraz, Styka pociął go na 60 kawałków, obecnie większość jest w USA ) czy „Golgotę”. Jak na 9-letnie dziecko opisy obrazów były dokładne jak i  wrażenia oraz wyciągane wnioski. Opowieści towarzyszyły zdjęcia owego pamiętniczka, ponieważ ten dzienniczek przyniósł do Muzeum daleki krewny autorki, który znalazł w odziedziczonym domu, przy  ulicy Seminaryjskiej w Kielcach. Podczas dokładniejszych poszukiwań faktów dot. Autorki natrafiono na ślad rodziny Rogozińskich, która była spowinowacona z Anną. Jeden  członek rodziny Rogozińskich był powstańcem styczniowym (pochowany na Cmentarzu Starym w Kielcach), inny inżynierem cukrownikiem, który dorobił się majątku na Ukrainie, kupił mająteczek w Lisowie/Pierzchnicy. Jacek Dehnel – wnuczek opisuje w „Lali” majątek, babcię i swoją rodzinę. Julian Rogoziński – jeden z członków rodziny jest znanym tłumaczem literatury francuskiej. Profesor Meducka w dalszym ciągu poszukuje śladów po Annie Kirchner.

Pan Krzysztof w dalszej części wystąpienia przedstawił inne kielczanki z przełomu 19/20 wieku, które zapisały się dziejach Kielc.

 Były to osoby: Zofia Praussowa (polityk, poseł na Sejm 1922-1930, działaczka PPS), Bronisława Nawrot-Optołowicz (1886-1908) i Felicja Śledziówna (1887-1935) (członkinie PPS, kolportowały prasę, brały udział w akcjach zbrojnych jak np., akcja na naczelnika więzienia kieleckiego w 1907r.). Maria Klamczyńska (długoletnia pielęgniarka) i jej siostra Aleksandra Klamczyńska-Stenfeld (1859-1946) światowej sławy śpiewaczka, wykonująca arie Mozarta, Verdiego, Rossiniego, Moniuszki na czołowych scenach operowych Europy. W Kielcach mieszkała 27 lat ucząc śpiewu. Pochowana na cmentarzu starym w Kielcach. Opowieści towarzyszyły zdjęcia aktorki.

Kończąc swe opowieści prelegent pokazywał rożne sztambuchy z dawnych lat, fotografie i zaapelował do oddawania do muzeów swoich zachowanych pamiętników, listów, zdjęć i innych swoich „skarbów”, bo one przyczyniają się do poznania historii kraju, miasta a może swej rodziny?

Prelekcja była ciekawa, pokazała nam ówczesne życie młodych dziewcząt, ubiory kobiet i mężczyzn, a nawet nagrobki (ozdobne) na cmentarzach, Niektóre ze zgromadzonych osób przypominały sobie postacie z dawnych lat a mieszkające w Kielcach.

Serdeczne podziękowania dla pana Krzysztofa Myślińskiego , Ryszarda Misiorka za zdjęcia a ja Bogda M. chciałam to w miarę dokładnie opisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *