Narzeczone i żony Polaków zesłanych na Syberię, po powstaniach i w czasie zaborów

Wykład prof. Wiesława Cabana pt. „Narzeczone i żony Polaków zesłanych na  Syberię, po powstaniach i w czasie zaborów.” wygłoszony w Klubie nad Silnicą dnia 26 01 2020r.

Z nauki w szkole  znamy nazwiska Polek Emilii Plater i  Pustowójtówny z racji ich udziału w zbrojnej walce z zaborcą.

Co najbardziej jest kojarzone z postawą patrioty.  W obecnej dobie należy definicję patriotyzmu „ szacunku, umiłowania i oddania się własnej ojczyźnie oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony” zredefiniować na „ patriotyzm konstytucyjny związany wg. współczesnej teorii polityki jako, pojęcie związane z liberalno demokratyczną konstytucją .” /forma odróżnia się od tradycyjnego  patriotyzmu związanego z narodem czy wspólnota kulturową, wobec kosmopolityzmu wiążącego jednostkę z ogółem ludzkości – przyjaźń z państwem – teoria Dolfa Sternberga z 1970r.

Postawa kobiet stojących za patriotyzmem , zdefiniowanym ,jako umiłowanie własnej ojczyzny w czasie powstań 1830 r i w 1863 r. i przez 40 lat po nich doprowadziła do odzyskania niepodległości Polski  w 1918r.

Polacy buntują się, bo Matka Polka  wychowuje swoje dzieci i rodzinę w miłości do Ojczyzny jako naczelną zasadę bytu. Idzie ze skazańcami na Sybir, organizuje się w pracy na rzecz destrukcji zaborców mały sabotaż i w organizacjach socjalistycznych.

Pierwszą Polką , która znalazła się na Syberii była 16 latka Albina Wiśniowska z okolic Sandomierza, zakochana w konspiratorze Wincentym Migórskim zesłanym do Orenburga / Kazachstan ob./, biorą ślub w Mińsku i w drodze na zesłanie, urodziła 2 dzieci ,które zmarły. Uzyskała pozwolenie na transport ciał dzieci do Polski, mąż sfingował samobójstwo i w pojeździe, gdzie umieszczono trumienki ,Wincenty miał schowek ,niestety żandarm odkrył Wincentego. Został odesłany na policję i dalej do gubernatora, a ten zesłał ich  dalej na wschód do Nerczyna. Albina rodzi  syna, ale oboje zmarli i Wincenty zostaje sam. Po latach wraca do Polski. Historia ta została opisana przez  rosyjskiego pisarza Lwa Tołstoja  pt.” Za czto?” Następnie  w  1990 r. polski reżyser Jerzy Kawalerowicz nakręcił film”  Za co?” o tym smutnym losie zesłańców polskich. Kobiety które decydowały się  na podróż z zesłańcami, pochodziły na ogół, z rodzin ziemiańskich i dobrze sytuowanych, bowiem wyprawa była kosztowna i uciążliwa, wymagała pomocy służby.

Następną Polką  była Antonilla Roszkowska, która za mężem spiskowcem pojechała do Irkucka. Przyczyniła się do założenia salonu dla zesłańców i o kulturalny byt tam Ewa Felińska matka bp. Felińskiego spiskowała na Litwie, zesłana do Berezowa napisała ciekawe i w pogodnym tonie pamiętniki o pobycie na Syberii. Wyszła za mąż za Rosjanina i on przyjął nazwisko Berezowski, dla jej uszanowania.

W Usoli  miejscowości oddalonej od Irkucka 70 km zamieszkiwało 150 osób na zesłaniu  w tym Józefa Budzińska z Warszawy, skazana za uśmiercenie szpiega. Obrazy malarza Sochaczewskiego upamiętniły jej katorgę i pogrzeb na zesłaniu. Także w Usoli przebywała Helena Kirkor z Wilna oraz Maria Możycka- Obuchowska, która w marszu etapowym / 2 letnim/ urodziła w koszmarnych warunkach sanitarnych córkę Faustynkę.  Janina Prędowska pozostawiła pamiętnik z pobytu na zesłaniu w Kunguru, jest on dostępny w bibliotekach Kielc, bo z tych stron pochodziła. Maria Boguszewiczówna  pieszo szła  po 20 km . dziennie do Symbirska, tam urodziła dziecko  i niestety zmarła w wieku 26 lat.

W Polsce na Podolu powstał Komitet Pomocy Zesłańcom staraniem  Ksawery Grochalskiej i Róży Sobańskiej hrabianek. Ta ostatnia sfinansowała wydany w Paryżu album z terenów Kazachstanu , mikrofilmy są w Polsce i  w Ałma Acie, a my widziałyśmy w czasie wykładu zdjęcia.

 Te kobiety w Polsce, które zostały wymieniały listy z zesłańcami i prowadziły  domy, gospodarstwa lub majątki, wychowywały dzieci  opiekowały się rodzinami. Często żyły w wielkiej biedzie i głodzie. Świadectwem tych rodzinnych związków są listy, ale jest ich niewiele. Stąd apel profesora o szanowanie tych pamiątek i oddawanie ich do archiwów, bo są to  jedyne źródła dla badań o życiu, przez historyków.

Streściła ten niezwykły wykład Halina Główkowska, zdjęcia ze spotkania wykonał Ryszard Misiorek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *