Teatr i ja – opowieść Zyty Trych

Dnia 6 stycznia 1879r przedsiębiorca Ludwik Stumf otwiera w Kielcach teatr przy ulicy Pocztowej (Sienkiewicza) 32.

 Mija 140 lat i p. Zyta przedstawia dzieje naszego teatru, należy on do najstarszych w Polsce a projektował go znany architekt Franciszek Kowalski. Nosi nazwę „Ludwik” bo był wybudowany dla jednej z artystek warszawskich, która przyjeżdżała  do Kielc. Na jego deskach wystawiane były farsy, wodewile, dramaty, tu 9.X.1918r. Kielczanie po raz 1-szy usłyszeli wiadomość o uzyskaniu przez Polskę wolności. Na scenie duży orzeł biały.

 W teatrze występowali słynni aktorzy, bywali znani ludzie kultury. W latach dwudziestolecia ubiegłego wieku spotkać tu można było m. in. Adwentowicza, Żeromskiego, Rapackiego, Jaracza, Osterwę, Solskiego, Zelwerowicza i innych.

W latach 1945 – 1950 dyrektorem był Hugon Moryciński. Wystawiano tu ”Krakowiaków i górali”,” Sen nocy letniej” a wśród aktorów wyróżniała się S. Orska i M. Pawlikowski, teatrowi nadano imię Stefana Żeromskiego.

 Lata 1952-1958 to „złoty okres” teatru. Pod dyrekcją I. i T. Byrskich należał do najlepszych teatrów w Polsce. Grano „Uciekła mi przepióreczka”, „Dziady”, „Pluskwę”, „Kaligulę”. Repertuar był ambitny, działała szkoła przygotowująca aktorów.

 Lata 1982-1990 -teatr prowadził Bogdan Augustyniak a widzowie mogli oglądać sztuki współczesne, czas zagrożenia, pozorną stabilizację a Skaros, Kusztal, J. Utrata należeli do elity aktorskiej.

Od 1992r (do2015) dyrektorem był Piotr Szczerski, repertuar  ciekawy i urozmaicony. Grano „Zemstę”, „Wesele”, „Ballady i romanse” ale też współczesny repertuar (np. „Samotność pól bawełnianych” -wystawiano ponad 100 razy).

Zespół to młodzi aktorzy, obecnie dyrektor Kotański wystawia głównie repertuar współczesny, który niezbyt nam odpowiada.

Sztuka teatralna to plastyka, muzyka, scenografia, ruch sceniczny, aktorska sztuka. Szukamy przeżyć, wartości etycznych i estetycznych – stwierdziła w dyskusji dr Alina Bielawska. Omówiła też grę aktorów (młode pokolenie), która różni się od gry w XX w. , nie wszystkie wystawiane sztuki cieszyły się dobrymi recenzjami i powodzeniem u publiczności.

 W dyskusji głos zabierali: B. Wtorkiewicz, J. Kraj, B. Maludzińska, R.Rumas, M. Salus,  B.Matachowska i inni. Wszyscy wspominali i oceniali, porównywali dziś a wczoraj…To nie jest teatr –  świątynia elegancji i wysokiej kultury, szkoda.

Później p. Zyta, ponieważ w młodości mieszkała w domu na podwórku Teatru, wspominała aktorów jakby „od kuchni”, patrzyła z uwielbieniem na aktorów i to „podwórko dało mi dużo umiejętności, które się później przydało”.  Zacytowała słowa Ireny Byrskiej:” teatr to dom rodzinny, do którego można wejść i poprosić o kromkę chleba z masłem”.

 Kiedy Teatrowi groziła przeprowadzka (do budującego się KCK)wbrew woli  kielczan, napisała „będzie Teatr Stary w Kielcach i moje gniazdo rodzinne, które było tam, to „adres serdeczny”. Obecnie budynek teatru będzie poddany generalnemu remontowi, rolę zastępczą pełnił będzie WDK.

Wszystkim serdecznie dziękuję za ożywioną dyskusję,  spotkanie było bardzo ciekawe, przypominało  nam młodość, sztuki teatralne, aktorów.

Powyższe napisała Bogda Matachowska a urozmaicił zdjęciami Ryszard Misiorek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *