„ALBUM RODZINNY, czyli fotograficzny odświeżacz pamięci”


Widowisko prawie historyczne , jak sam określił tegoroczny występ, ” Kabaret Trzeciego Biegu” przy ŚUTW zostało przedstawione dn.12 i 13 marca br, seniorskiej (i nie tylko) publiczności w Kieleckim Centrum Kultury.
Andzia i Dziunia, emerytki, przy domowej herbatce i ciasteczkach kupionych w promocji wspominają dawne czasy oglądając rodzinny album zdjęć.
Wywołani z dziejów historii przodkowie i powinowaci wychodzą z ram albumu w epokowych strojach i śpiewająco opisują jak zmieniał się nasz świat. Mamy przegląd historyczny strojów, zwyczajów, a także możemy poznać pikantne szczegóły z życia krewnych narratorek spotkania.
Pierwsza ukazała się prababcia, szykowna hrabina z kresów „co to jej wszystko zabrały bolszewiki”. „Dama w sepii” pytała co nam zostało z tych lat, tylko sepiowe zdjęcie, jedno ujęcie. Rozmowę n/t kapeluszy sprowokowała „zakała rodu, pudło w kapeluszu” co to z malarzami się zadawała. Kobieta wamp, która posiadała seksapil i opinię fatalną.
W rodzinie Andzi od wieków jest problem w męskiej linii. Nie ma prawdziwych mężczyzn typu „legionista” są tylko mężczyźni bez charakteru. Za to kobiety są wyjątkowo zaradne i przedsiębiorcze. Potwierdzają ten fakt kolejne osoby ukazujące się widzom.
Wuj Antoni, lekkoduch twierdził, że gdyby miał cztery żony, a każda miałaby pretensje to musiałby mieć cztery pensje. Wybrał więc jedną żonę i trzy kochanki. Natomiast ciocia , która podczas okupacji handlowała bimbrem i innym trudno dostępnym towarem, pomagała także rodzinie ze wschodu. Babcia Zosia jagód w lesie uzbierała i dla swoich miastowych wnucząt pierogi lepiła. Twierdziła, że z głodu nie zginie ten co się w chłopskiej urodził rodzinie. Ważny w rodzinie był wujek z Ameryki zwany „Hello”, sypał bonami towarowymi do Pewexu. Ciocia Irka, rodzinna turystka często nad Morze Czarne jeździła i zawsze jej się wycieczka zwróciła. Marysia z Białogonu czyli kuzynka „biedka” bo ciągle pieniądze pożyczała i nie oddawała, wille córkom wybudowała. Inna ciocia, notoryczna wdowa co szczęśliwie czwartego męża pochowała, na cmentarz chodzi, zapala znicze i na piątego męża liczy. A ciocia Oleńka, na zdjęciu rozbawiona, bo świeżo po rozwodzie wyśpiewała, że miast chłopa niańczyć woli potańczyć. Była też „ciotka bigotka”, która nie wie co to seks a stryjeczna siostra Julia tylko „doktoraty” robi bo w niej (kuzynce) jest tylko sens i matematyka. Ukazała nam się też „dziwaczka”, która jak nie z tej ziemi wygląda i każdy się za nią ogląda. Rodzinie to wadzi, że jest taka szczęśliwa. Kuzynka Alunia co zawsze piątki ma i brzydko się nie wyraża, na bank będzie aniołem. Dwie ciotki wspólne imię mają „celebrytki” i już. Skandale dają im rozgłos, w gazetach o nich piszą.
Różne uroczystości rodzinne także zostały na fotografiach utrwalone i widowni przedstawione.
Dziś ludzie robią „selfie”. Czas wszystko zmienia, a zostaniesz w pamięci jak sobie zrobisz zdjęcie, więc miej aparat w każdym momencie.

Kabaret „Trzeci Bieg” ma już uznaną renomę o czym min. świadczy fakt wypełnionej widowni Małej Sceny KCK przez dwa kolejne dni.
Dziękujemy, że jesteście i czekamy na następne przedstawienia.

Jadwiga Dula
Kielce dn.15.03.2019

Zdjęcia : Jadwiga Dula
Więcej zdjęć w galerii.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *